BURGER GRABAŻA

Pierwsza sprawa Burger! Druga sprawa, po prostu.

Powiem brutalnie: Chłopczyku, twój obecny burger to kasztan. Twój obecny burger to smutna bułka z mielonką z Biedry którą nawet pies sąsiada by opluł. A mój? Mój to Lambordżini wśród burgerów. Pomarańczowy.

~ Wartość

Wartość Burgera (skrót WB)

Pało! To nie będzie żaden tam leśniczy. To będzie Grabaż, bestia, która wchodzi w ciebie jak łopata w cmentarny grunt i zostawia po sobie tylko pusty talerz. Proste jak życie. Yin i yang w postaci 200 g tłustej wołowiny, sera, warzyw i sosu. To jest grabież Twojego starego życia. Jak ugryziesz, to już nie będziesz tym samym kasztanem, co scrolluje fejsa o 3 w nocy. Pało!

Skład na jednego grabaża, bo nie zasługujesz na więcej

Burger teraz, będą później pewne rzeczy dalsze:
  • 180-200 g wołowiny mielonej (łopatka + trochę tłustszego, 20-25% tłuszczu, nie oszczędzaj bambusie bo mięso to fundament)
  • 3 plastry surowego wędzonego boczku (takiego grubego, cel sumaryczny by później chrupał)
  • 1 plaster camemberta albo brie (panierujemy go później metodą afirmacji Tik-Tak)
  • Bułka maślana (no dobra, mogę zrobić bułki samemu tygodniowo, i wiesz z szesnastu cztery, dwanaście mi zostaje, i tak na prawdę potem mi ósemka zostaje i dostaje znowu dychę. I to się tak napędza napędza jak kula śnieżna. Ty musisz zdecydować czy chcesz robić samemu bułki. I teraz tak, ja bułki kupiłem gotowe)
  • Sałata lodowa – hehe, lodowa. Mentalna, tak. Chodzi o sex.
  • 2 krążki czerwonej cebuli. Mi na przykład nie sprzedali krążków i musiałem kupić całą cebulę, tak.
  • 1 plaster pomidora i 2 plastry ogórka kiszonego. No tutaj to no właśnie. Także.
Sos grabaża (najważniejsza rzecz):
  • 2 łyżki majonezu (prawdziwego, nie light, bo light to dla bęcwałów)
  • 1 łyżka musztardy saperskiej (chwila ciszy. Albo serbskiej, wyleciały mi z głowy te marki osobiste)
  • 1 łyżeczka miodu
  • pół łyżeczki wędzonej papryki (matoły i oszołomy wybiorą zwykłą, biedaku cebulaku)
  • Szczypta soli i pieprzu, nie kompromitujmy się.

Pioter, co będziesz szedł z kolygami do fastfuda, w domu zrobimy razem hambergiera takiego co marwą babcię Stasię z grobu już kiedyś obudził. Burger Grabaża! Mówi ci to coś synek?

~ Stary nieudacznik

Jak to się ogólnie, ty leniwy kasztanie – krok po kroku, tik tak:

Mięso wyrabiasz tylko z solą (ja na przykład morską mam, najlepsza z morza słonego). No! I teraz przykład. Żadnego jajka, żadnej bułki. Formujesz płaski placek po prostu tutaj, z wgłębieniem pośrodku (żeby nie zrobił się bambus balon). Teraz ważne bęcwale! Tak.

Boczek wrzucasz na zimną patelnię, odpalasz ogień i czekasz aż się wytopi i będzie chrupał jak twoje marzenia o Karolinie Riper. Na mnie robi wrażenie że patelnia ma jedną rzecz. Albo po prostu, a nie dobrze. Tyle.

Camembert kroisz w gruby plaster, teraz maczasz w jajku, w bułce tartej z odrobiną soli i smażysz na tym samym tłuszczu co boczek, aż będzie złoty i śmierdzący.

I krem ala krem. Wołowinę smażysz na bardzo mocnym ogniu, 2 minuty z jednej, 2 minuty z drugiej plus 1 minuta na krawędziach pało. Może być różowa w środku. Jak przesmażysz chłopczyku, to co ty tu jeszcze robisz, biedaku jeden drugi z trzecim.

Aaaa ojej, eeeee, zapomniałem. Eeee bułkę opiekasz od środka na suchej patelni, nie wiem, może 4 minuty. Ja robię tak.

Składanie – moment ałakeningu:

Pytanie za 100 punktów: ile boczku to za dużo boczku? Odpowiedź: Fink ebołt it.

~ anonimowy ankieter

Teraz się skupcie, bo nie będę powtarzał. Dolna bułka, sos, sałata, kotlet wołowy, ser camembert jeszcze gorący (żeby się ciągnął hehe), boczek chrupiący, cebula, pomidor, ogórki, jeszcze łyżka sosu, górna bułka. Dociskasz mocno. Słyszysz ten chrup bęcwole biedaku? Nie mam słów.

I teraz przed pierwszym kęsem

Zamknij oczy. Powiedz trzy razy głośno: “Grabię ten smak. Grabię to życie. Grabię wszystko. Jestem panem tego burgera”. Teraz gryź. I już nigdy nie zamówisz burgera. I tyle w temacie.

Fink ebałt it. Pało!

Teraz idź i zrób to cudo, bo jutro znowu będziesz tylko marudził, że życie niesprawiedliwe. Rusz dupę, kasztanie.

Spokojnie mogę zapłacić za tego burgera 2137 Euro. Muszę tylko odblokować blika.

~ Chętny, ciepły, miły. Tak.

Pis ałt. Dziękuję Bardzo.

ps. Karolina Riper. Wyglądasz na pozytywną, uśmiechniętą osobę. Miło będzie cię poznać. Odpisz na insta.

Przewijanie do góry